Friday, November 22, 2013

where I work.

Zawsze sobie obiecuję, że będę przygotowana do gwiazdki już w maju, ale i tak listopad i grudzień są najbardziej szalonymi miesiącami :) nadrabiam właśnie zaległości internetowe, a potem biegnę dalej szyć.
1.tak przygotowuję kombinacje obracanek :)
2.autoportret jako mała dziewczynka, według mojego ulubionego zdjęcia z dzieciństwa.
3.romantyczne zasłonki u babci (babcia ratuje mnie pilnując, żebym coś zjadła w porze obiadu:))
4.ja:)
5.ulubione kartki.
6.przy mojej cudownej maszynie.
7.swatam pary:)
8.prawie gotowa lala.
9.na razie nie wymyśliłam innego sposobu na wycinanie niż nożyczkami, ale można się przy tym trochę zrelaksować, pomyśleć :)


I always plan to be ready for xmas in May but it always ends up with november and december being the most crazy months! Now answering some emails, checking the internet a bit;) and then again off to work:) there needs to be enough dolls for everyone.
1.this is how I plan flip doll combos, there's just so many possibilities:)
2.my selfportrait as a child.
3.grannies romantic curtains.
4.me!
5.favorite post cards.
6.at my lovely machine.

7.matching couples :)
8.almost ready.
9.still cutting out one by one by hand.
miłego dnia!

4 comments:

  1. zawsze się zastanawiałam, czy da się pracować w domu. po Twoim przykładzie widzę, że nie tylko da się, ale do tego efektywnie. mam nadzieję sama zacząć robić wkrótce coś kreatywnego. muszę tylko urządzić sobie kącik do pracy :) uwielbiam Twoje lale. pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha, też zawsze się zastanawiam czytając blogi jak im się wszystko udaje:)
      ja mam dwa warszaty, jeden do szycia (blisko babci:)), drugi do sitodruku (połączony z magazynem). Na początku szyłam w salonie, ale szybko zabrakło przestrzeni. Jednak do dzisiaj większość pracy "biurowej" dalej odbywa się w domu ( w żadnym z warsztatów nie ma jak zaparzyć kawy!)
      powodzenia!
      A.

      Delete
  2. Bardzo nam się podobają Twoje dzieła. Przejrzałam Twój blog - cały. Piłam herbatę i klikałam - starsze posty i tak doszłam do początku. Zachorowałam na piękne czerwone trzewiki---- skąd je wziąć, gdzie kupić????Zostaję i będę wpadać częściej.Pozdrawiam miszko-maszkową drużynę

    ReplyDelete
    Replies
    1. to bardzo miło:)
      czerwone trzewiki? to albo DUNE albo SwedishHusbeens(chodaki)
      pozdrawiam serdecznie!

      Delete