Friday, January 11, 2013

in my arms.

Myślałam wczoraj, że uda mi się coś narysować, coś zrobić, ale Lu była taka chora, że cały dzień albo ją nosiłam albo siedziałam z nią na kolanach. Teraz już lepiej i paracetamol pomaga niczym magiczny napój, aktualnie mała dręczy tate, żeby osiemnasty raz przeczytał książeczkę o strasznych strachach:)
Dzisiaj dziadek przyjdzie z nią posiedzieć, więc będę mogła trochę popracować.

I thought I would get some work done at home yesterday but Lu was so sick that she spent the whole day in my arms, I couldn't move anywhere without her, poor thing. Now its a bit better, the paracetamol helps and she asks to read her books on and on.
Today grandpa will come to help so I can get some work done.

miłego dnia!


A.

17 comments:

  1. Biedna ta niunia. Mam nadzieję, że już lepiej!

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, już lepiej :) nocka bez gorączki !

      Delete
  2. zdrowka zycze z calego serducha :-.*

    ReplyDelete
  3. Dzieci jak chore to takie biedniutkie.Szybkiego powrotu do zdrowia.Stała podglądaczka.l.k

    ReplyDelete
    Replies
    1. takie flaczki biedne jak mają gorączkę, zupełnie jak inne dziecko.
      dzięki!

      Delete
  4. Biedna Lu! Widać po policzkach, że coś nie tak :/ Dużo zdrowia życzymy!
    P.S. Obraz piękny!

    ReplyDelete
    Replies
    1. i oczka takie zamglone miała bidula.
      na obrazie Olaf, który nie znosił kąpieli jak był malutki :)

      Delete
  5. Moja Kochana biduleńka:((

    Gdyby nie to że mam 9-miesięcznego szkraba w domu, przyjechałabym w te pędy się zaopiekować Lu. A skoro to nie takie proste to chociaż buziaka uzdrawiającego ślę!


    eM

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję za ofertę :)
      buziak zadziałał;)

      Delete
  6. Wszechobecna grypa.My nie chorujemy "nigdy" a i nas dopadlo:( (choc w takemnicy powiem ze mnie sie udalo spedzic w lozku pare dni i nie robic nic wiec co tam goraczka).zdrowka!

    ReplyDelete
    Replies
    1. u nas zeżłobka i szkoły przynoszą zarazę;)
      a czasem fajnie porobi nic hehe;)

      Delete
  7. dziękuję za życzenia zdrowia, zadziałały szybko :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. O,to super!Dzieci przewaznie najszybciej dochodza do siebie.
      p.s.moja tez zlobkowa,no moze juz bardziej przedszkolna,ale na szczescie nie choruje czesto.Tym razem najlepiej trzymala sie wsrod naszej trojki

      Delete
  8. i hope little lu is much much better today.
    your space is beautiful!
    i like the big drawing above the sofa!
    have a lovely new week!

    ReplyDelete