Znowu urodziny, znowu trzydzieste. Wczoraj byliśmy na zakupach, dokończyliśmy przemeblowanie i w końcu mamy regał na buty i nie walają się po całym korytarzu. Na obiad spaliłam dwa razy ryż, ale udało się ostatecznie ugotować coś w rodzaju palei z krewetkami. Wieczorem przyszło kilku znajomych i młodsza część rodziny. Upiekłam brownie, które wyszło trochę mało słodkie, ale pół już zjedzone, więc nie mogło być najgorsze. Łucja miała na sobie moją sukienkę z dzieciństwa, a ja swoją nową sukienkę i nową bransoletkę zrobioną przez Ulę (dzięki!). Dzieci już zdrowe i jak widać na załączonych obrazkach, rusząją się żwawo. Dzisiaj trochę posprzątałam, zawiozłam małą do żłobka, zrobiłam kawusię i pracuję:)
A.
ps.Łucja trzyma palec w buzi, bo zęby jej wychodzą i cierpi biedula. Przychodzi, pokazuje i mówi :"boli" i chce,żeby jej masować dziąsła:)







wszystkiego najlepszego!! i rowniez milego dnia!
ReplyDeletedziękuję :) i w ogóle strasznie mi się podoba nick "the view from the cottage" :) zaraz myślę o pięknej angielskiej wsi:)
DeleteWszystkiego naj, naj:-)
ReplyDeleteWszystkiego dobrego! ach!
ReplyDeletemało czy bardzo słodkie to brownie - i tak bym zjadła :) najlepsze życzenia!
ReplyDeleteTo ja dolaczam sie do zyczen!Duzo zdrowia i kreatywnosci,ale to drugie to w sumie takie oczywiste jest.U nas za pare dni tez 30stka;meza.Troche sie tym ekscytuje i czekam na nasz wypad w lutym z tej okazji.
ReplyDeleteWczoraj pieklam tez cos z czekolada.Proste,ale jak na mnie to i tak wyczyn.Rzeczywiscie,jak znika,znaczy ze ok.
Bidulka mala.Ja mialam to szczescie,ze o zebach dowiadywalam sie do tej pory,po czasie.
Sto lat! Od pierwszego zdjęcia wiedziałam już, że to o zęby chodzi. Teraz idę poszukiwać przepisu na jakieś brownie, bo i mie sie zachciało.
ReplyDeleteSto lat!!! biedulka..u nas tez zęby ostatnie idą:/
ReplyDeleteWszystkiego dobrego!:)
ReplyDeleteA propos zębów, u nas też wychodzą, ale już te właściwe. Dziś wypadł kolejny mleczak! Jak ten czas leci...
Wszystkiego dobrego i twórczego!!!
ReplyDeleteSpóźnione sto lat! Ciacho wygląda mniamuśnie :)
ReplyDeleteLovely with something Nordic on the wall :-)
ReplyDeletethe lovely cat from you is already on the wall next to it:)
DeletePani Agatko, wytypowałam Pani blog do nagrody Liebster:
ReplyDeletehttp://myszkizkraka.blogspot.com/2013/01/wyroznienie-liebster-award.html
Pozdrawiam cieplutko!
Zaglądam tu pierwszy raz... Przecudowny blog, fajne inspirujące rzeczy można tu znaleź i równie fajnie patrzeć na tak przeszczęśliwą mamę...:) Przy okazji dołączam się do życzeń - WSZYSTKIEGO NAJ, naj, naj...!
ReplyDelete